Caryca Katarzyna tańczy na balu z Pawłem Biezuchowem.
- Hrabio, u Was jest plamka na mankiecie,- robi uwagę władczyni.
Paweł odchodzi w inny pokój i, nie wytrzymawszy tego wstydu, wiesza się. A caryca już tańczy z Andriejem Bołkońskim.
- Książę, u Was plama na surducie,- robi uwagę imperatorowa.
Andriej odchodzi do innego pokóju i, nie wytrzymawszy hańby, zabija się. I ot przyszła kolej na Porucznika Rżewskiego.
- Poruczniku, ależ u Was buty z cholewami brudne od błota...
- Nie niepokójcie się, o Pani, to nie błoto, a psie gówno. Jakz podeschnie to samo odpadnie...
Losowe Dowcipy:
Przychodzi facet do lekarza ze spermą w dłoniach i mówi:
Więcej
Mężczyzna około 40-tki pomykał szosą w swoim nowiutkim Porsc... Więcej
Gajowy napotyka na skraju lasu młodą dziewczynę.
- Nie... Więcej
Kto to jest? Leży pod drzewem i chrapie?
- Gajowy po w... Więcej
Do szpitala przyjeżdża rodzącą kobieta, przychodzi do niej c... Więcej