Młody kniaź Patiomkin przy winie, opowiada przyjaciołom, jak on to chodził w nocy do Katarzyny Alieksiejewny:
- Znaczy, wiecie kochani, wchodziłem zawsze tajemnym przejściem od strony ogrodu zimowego, wchodzę do sypialni, i nie czekając wsuwam delikatnie rękę pod fałdy jej sukni.
- No, mówże dalej, nuże! Co czułeś?
- Hmm... Cóż moi drodzy, czy kiedyś karmiliście konia z ręki?
Losowe Dowcipy:
Katarzyna Alieksiejewna nie może zasnąć męczona przez gorące... Więcej
Dwaj złodzieje po włamaniu do dużego sklepu odzieżowego sort... Więcej
S.Z.K.O.Ł.A - Socjalny Zakład Karno Opiekuńczy Łączący Analf... Więcej
Jakchceszkogośwkurzyćtopiszdoniegosmsybezprzerwmiędzywyrazam... Więcej
Dziennikarka skierowana do biura w Jerozolimie zajmuje miesz... Więcej